Blindspot

Promote Your Page Too
Blog > Komentarze do wpisu

Diane Arbus

Gdyby żyła, Diane Arbus obchodziłaby wczoraj swoje 90. urodziny. Kilka lat temu wyszła w Polsce jej biografia, którą miałam przyjemność zrecenzować dla Gazety Wyborczej. Z okazji urodzin mojej ulubionej fotografki wklejam artykuł. Na podstawie tej książki został nakręcony film "Futro: Portret Wyborażony Diane Arbus" z Nicole Kidman w roli głównej. Niestety nie widziałam, ale nie była to chyba najlepsza produkcja i podobno dużo się o Arbus z niego nie dowiemy. Lepiej więc sięgnąć po 2 znakomite albumy. Diane Arbus: An Aperture Monograph oraz Diane Arbus Revelations oraz zrecenzowaną przeze mnie biografię: Diane Arbus. Biografia PATRICIA BOSWORTH

Biografia Diany Arbus to dramatyczna opowieść o jednej z najsłynniejszych fotografek XX w. Patricia Bosworth, amerykańska dziennikarka i autorka licznych biografii sław Hollywood, napisała ją na podstawie relacji prawie dwustu osób. Ich wspomnienia tworzą zbiorowy portret dorastającej dziewczyny o wyjątkowym talencie, matki dwójki dzieci, odważnej artystki. Arbus przegrała walkę z nawracającą depresją, w wieku 48 lat popełniła samobójstwo. 

- Urodziłam się na samej górze drabiny społecznej i odkąd pamiętam, zsuwam się w dół najszybciej jak potrafię - wyznała kiedyś Diane swoim studentom. Dziadek Arbus przyjechał do Ameryki w 1880 r. z Bolesławca. Zaczynał od sprzedawania orzeszków ziemnych w pociągach, pod koniec życia był właścicielem kilkupiętrowego salonu z futrami i elegancką odzieżą przy nowojorskiej Piątej Alei. - Byłam traktowana niczym tandetna księżniczka - wspominała Diane.
Po skończeniu 18 lat Diane wyszła za mąż za swoją wielką miłość, fotografa i początkującego aktora Allana Arbusa. Rodzice, którzy długo sprzeciwiali się związkowi Diane z Allanem, ofiarowali córce w prezencie ślubnym otwarte konto na pięć lat i opłaconą na rok pokojówkę. Diane pracowała z mężem przy sesjach zdjęciowych do magazynów kobiecych, jednak poważnie zajęła się fotografią dopiero w wieku 38 lat. - Pierwsza część życia kobiety upływa na szukaniu męża, uczeniu się ról żony i matki. Nie ma czasu na inne role - tłumaczyła swój późny start.
Pod koniec lat 50. rozstała się z mężem i zapisała na zajęcia u słynnej fotografki Lisette Model. Gdy zauważyła, że wzbudza u ludzi większy respekt, nosząc na szyi aparat fotograficzny, postanowiła już nigdy go nie zdejmować. O swojej uczennicy Model pisała: "Hermafrodyci, kaleki, ludzie zdeformowani, zmarli, umierający - nigdy nie odwracała wzroku, co wymagało odwagi i niezależności". Arbus zapamiętała słowa swojej mentorki: "Im bardziej jesteś precyzyjna, tym bardziej będziesz uniwersalna".
W 1967 r. prace Arbus znalazły się na wystawie "New Documents" w Museum of Modern Art w Nowym Jorku. "To nowe pokolenie - pisał kurator John Szarkowski - jest zupełnie różne od pokolenia fotografów lat 30. i 40. (jak Margaret Bourke-White, Dorothea Lange, Eugene Smith, Henri Cartier Bresson), którzy chcieli przyczynić się do przemian społecznych". Nowi Dokumentaliści zastępowali to podejście krytyczną, niepokojącą i bezkompromisową wizją. Arbus była najbardziej radykalna. Zdjęcia karłów, transwestytów, nudystów, striptizerek, ludzi upośledzonych wywoływały mieszane reakcje. Andy Warhol uważał, że Arbus wyprzedziła swój czas.
Szukała autentyczności, fizycznej, emocjonalnej, psychicznej, a seks był dla niej najszybszą drogą do jej osiągnięcia. Jak sama mówiła - była to ucieczka przed nudą i depresją. Nie zawahała się fotografować swego zmarłego ojca. Nakłaniała swoich studentów, by wchodzili w emocjonalne relacje z osobą fotografowaną. Na jej fotografiach zarówno odmieńcy, jak i zwykli ludzie patrzą w obiektyw z nieziemskim spokojem. Zdjęcia Diane przemawiały do umysłu, nie do oka - oceniał fotograf Jerry Uselmann.
Książka amerykańskiej dziennikarki Patricii Bosworth jest kopalnią szczegółów, wypowiedzi słynnych ludzi sztuki, jej przyjaciół, studentów, rodziny. Jednak, szczególnie w drugiej części, natłok pobocznych historii wprowadza chaos. Największą wadą tej publikacji jest zaś to, że nie znajdziemy w niej żadnych reprodukcji fotografii, o których nieustannie jest mowa. Córka fotografki, która zarządza spuścizną Arbus, odmawia zgody na publikację prac matki. "Ma to uchronić zdjęcia przed naporem teorii i interpretacji" - tłumaczy.
Dwa lata temu zgodziła się jednak na współpracę z San Francisco Museum of Modern Art przy organizacji wielkiej wystawy "Diane Arbus Revelations". Nieznane dotąd fotografie, notatki, listy można było oglądać kolejno w sześciu miastach w Ameryce, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Siódmy przystanek wystawy będzie miał miejsce w Minneapolis od 9 lipca do 8 października. A na jesieni na ekrany wchodzi film na podstawie biografii Bosworth. Rolę Arbus w "Fur" (reż. Steven Shainberg) zagra Nicole Kidman. W roli drugoplanowej wystąpi polska aktorka Elżbieta Czyżewska.

piątek, 15 marca 2013, blindspot

Polecane wpisy

  • Jak płonie tęcza w Photoshopie?

    To zdjęcie zna już chyba każdy internauta. Nie ma co się dziwić. Jest naprawdę dobre. Jednak mam z nim jeden problem. Jego autor Marcin Wziontek przesadził, i

  • Kup odbitkę na Amazonie!

    Rynek fotografii kolekcjonerskiej staje się coraz bardziej demokratyczny. Na Amazonie można kupić odbitkę już za 30 USD. Najdroższą za 120 tys. $ . ( Oferowane

  • Dzieci wojny

    W sumie nic dziwnego. Ja z rodzeństwem bawiłam się w strajk. 12 sierpnia 2013. Syryjskie dzieci bawią się w pogrzeb. Fot. REUTERS/Nour Fourat 8 sierpnia

Komentarze
gonzo5551
2013/04/03 16:16:49
Ksiązka bardzo dobra :) ale czytałem lepsze
-
krygowski.marek
2013/04/20 23:26:56
Ksiązka interesująca , dużo w niej rzeczy o których nawet byśmy nie pomysleli
-
vascoimages
2014/04/15 01:46:49
Arbus to była na pewno ciekawa postać, ale moim zdaniem jako fotografka jest nieco przereklamowana.
-
2014/09/25 18:28:51
Czytałem tę książkę wyłącznie bo polecił mi ją kolega z usługi dźwigowe Zgorzelec. Doskonały reportaż o życiu osoby która oddychała fotografią. Polecam!
-
andrzej3600
2015/06/03 12:05:08
Witam no ja nie czytałem jeszcze tej książki, ale jakoś szczególnie mnie nie kusi muszę powiedzieć. Ostatnio czytałem kilka bardzo dobrych pozycji więc z pewnością ciężko teraz, żeby jakaś książka mnie oczarowała, ponieważ takie pozycje jak ja czytałem zdarzają się raz, na kilka lat.