Blindspot

Promote Your Page Too
Kategorie: Wszystkie | newsy
RSS
środa, 26 grudnia 2012

Wiktor Dąbkowski jest fotografem od niedawna. Najpierw był dziennikarzem radiowym, ale znudził mu się ten zawód i postanowił zostać fotografem. 6 lat temu wyjechał do Brukseli i rozpoczął pracę fotografa politycznego w Parlamencie Europejskim. Nie był przygotowany do zawodu ani teoretycznie, ani praktycznie. Uczył się na miejscu od kolegów fotoreporterów. Dziś jego zdjęcia publikowane są w prasie na całym świecie. W Polsce reprezentowany jest przez agencję PAP .  

Rok temu Wiktor zaczął pracować nad osobistym projektem Wonderland. Pokazuje on zimny i biurokratyczny klimat instytucji europejskich.

Fot. Wiktor Dabkowski

Wonderland został zauważony niedawno przez jurorów konkursy Photostory. Zdjęcia Dąbkowskiego można obejrzeć jeszcze do końca roku w warszawskiej Galerii 27 . A od 25 stycznia do 8 lutego 2013 r. będą one wisieć na ścianach europejskiego klubu prasowego w Brukseli . 

A to moja rozmowa z Wiktorem przeprowadzona kilka dni temu na Skypie.

Wiktor Dabkowski - Wonderland from kinga kenig on Vimeo.

21:51, blindspot
Link Komentarze (1) »
piątek, 14 grudnia 2012

Kampania fundacji ITAKA poświęcona depresji u mężczyzn trwa już półtora miesiąca. Ja jednak dopiero niedawno zwróciłam na nią uwagę przechodząc pasażem metra Wilanowska. Na ścianie wisi 9 wielkoformatowych zdjęć, na których widzimy mężczyzn chorujących na depresję. Leżą w łóżku i obojętnie wpatrują się w przedmioty w swoich pokojach. Autorem zdjęć jest Patryk Karbowski. Bardzo podoba mi się ten projekt. Fotograf pokazał cierpienie mężczyzn w sposób niezwykle prosty i subtelny. Żałuję tylko, że zdjęć jest tak mało, przez co wystawa ta troszkę ginie w pasażu metra. Ale na pewno zachęcam. Oprócz metra Wilanowska można ją jeszcze zobaczyć do końca grudnia na stacji Kabaty.

Zdjęcia: Patryk Karbowski/stopdepresji.pl

Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że depresja jest czwartą najpoważniejszą chorobą, z którą zmagają się ludzie na świecie.

11:32, blindspot
Link Komentarze (3) »
wtorek, 11 grudnia 2012

Dwa lata temu podczas festiwalu Doc Film Festival obejrzałam film Alana Berlinera pt. "The Sweetest Sound", w którym bada on metafizykę imienia i nazwiska. Pod lupę wziął własne: Alan Berliner. Wyszukał w całych Stanach mężczyzn, którzy tak samo się nazywają i zaprosił ich na kolację. Przy stole zasiadło 13 Alanów Berlinerówm, dla których, jak się okazuje, dźwięk ich imienia i nazwiska jest ogromną częścią ich dumnego ego.

Własne imię i nazwisko zainspirowało też polską fotografkę Renatę Dąbrowską. W 2009 r. podczas wizyty w przychodni zdała sobie sprawę, że kobiet o takim samym imieniu i nazwisku musi być w Polsce bardzo dużo. Tylko w jednej dzielnicy Gdańska jest ich aż trzy. Renata postanowiła je odnaleźć, sfotografować i wysłuchać. Właśnie możemy zobaczyć owoc jej pracy, album  "Ja, Renata Dąbrowska - 100 portretów" . A dziś o godzinie 19.00 we Wrzeniu Świata spotkanie z autorką.

Zdjęcia: Renata Dąbrowska

17:53, blindspot
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 10 grudnia 2012

Amerykańska fotografka Cara Barer najpierw tworzy z książek  rzeźby, a następnie je fotografuje. Podkreśla, że nie poświęca tu żadnych ważnych książek. Najczęściej są to książki i tak już bezużyteczne: stare przewodniki turystyczne, atlasy czy poradniki, jak na przykład przewodnik Windows 95, który moczyła w wannie przez kilka godzin zanim zrobiła z niego abstrakcyjną rzeźbę, którą następnie sfotografowała. Cara Barer fotografuje niepotrzebne książki od 8 lat. Tworząc z nich piękne obiekty che zwrócić uwagę na problem przyszłości drukowanych książek, w czasach kiedy większość z nich jest już w formie cyfrowej.

 

Zdjęcia: Cara Barer/ Klompching Gallery

20:47, blindspot
Link Komentarze (4) »
czwartek, 06 grudnia 2012

Kontynuuję wątek prywatne vs. publiczne w środkach komunikacji. Tym razem będzie to samolot. Twin Palms Publishers opublikuje w styczniu 2013 bardzo ciekawy album z fotografiami Johna Schabela pt. "Passengers". Zdjęcia pokazują pasażerów w samolocie przed wylotem. Ich twarze obramowane są lekko zaokrąglonymi okienkami samolotu, co sprawia, że zdjęcia trochę przypominają XIX wieczne portrety obramowane owalnymi winietkami. Schabel pracował nad projektem w połowie lat 90. przez 3 lata. Zdjęcia robił na negatywie, teleobiektywem. Stał w odległości 100 m. od samolotu. 

 

Zdjęcia: John Schabel/Twin Palms Publishers

10:48, blindspot
Link Komentarze (2) »
środa, 05 grudnia 2012

Dla kierowców  samochodów przestrzeń ich pojazdów jest przedłużeniem ich domu. Jadąc samochodem wydaje nam się, że nikt nie zwraca na nas uwagi, więc zachowujemy się bardzo swobodnie. Jak się jednak okazuje i o czym najlepiej wiedzą pasażerowie autobusów, którzy często mogą oglądać samochodowe scenki jak na dłoni, rzeczywistość samochodowa jest w dużej mierze publiczna i bardzo łatwo jest ją podejrzeć. Przekonał się o tym hiszpański fotograf Oscar Monzón  i wpadł na pomysł, żeby sfotografować ludzi w samochodach w centrum Madrytu. Monzón robił zdjęcia, gdy ludzie zatrzymywali się na światłach, zawsze w nocy, najczęściej z wiaduktu lub chodnika. Używał teleobiektywu 200 mm z konwerterem oraz flesza. Seria zdjęć Monzóna o tytule "Sweet Car" była niedawno opublikowana w magazynie Wired oraz w listopadowym numerze British Journal of Photography.

Zdjęcia: Oscar Monzón

W inny sposób pokazał intymność samochodową polski fotograf Grzegorz Klatka. 5 lat temu sfotografował on Czechów stojących w korkach na ulicach Pragi. Serię zdjęć pt. "By the Way" opublikował w 2008 r. tygodnik Polityka

22:17, blindspot
Link Komentarze (1) »
wtorek, 04 grudnia 2012

Pierwsza strona dzisiejszego New York Post wywołała w USA falę dyskusji na temat przekroczenia przez dziennik granic etyki. Historia dotyczy śmierci pasażera nowojorskiego metra Ki Suk Hana, który został wypchnięty na tory metra przez szaleńca. Mężczyzna próbował się wydostać, jednak jadący pociąg nie zdołał wyhamować. To zdarzenie zdokumentował freelancer New York Post  R. Umar Abbasi który, jak relacjonuje, biegł w kierunku mężczyzny robiąc zdjęcia z fleszem, żeby zasygnalizować motorniczemu, że na torach jest człowiek. Mnóstwo osób nie wierzy jednak w słowa fotografa, zarzucając mu nieludzkie zachowanie: zamiast próbować pomóc mężczyźnie wydostać się, robił zdjęcia. Trudno stwierdzić fakty. Zdarzenie trwało bardzo krótko. Jestem w stanie uwierzyć w słowa fotografa. Jednak bez względu na to, czy fotograf naprawdę chciął ostrzec konduktora, czy nie redakcja nie powinna drukować takiego zdjęcia. Przez szacunek dla ofiary i jego rodziny. 

Źródło:New York Post

 

19:33, blindspot
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 03 grudnia 2012

W zeszły piątek Reuters opublikował galerię 95 najlepszych zdjęć. Agencja pod każdym zdjęciem podała również informację na jakim sprzęcie i przy jakich ustawieniach zostały zrobione fotografie. Na podstawie tych danych internauci stworzyli przez weekend analizę. hallbuzz skopiował wszystkie dane do pliku tekstowego, posortował i stworzył listę - ranking , a mathiasa zrobił na podstawie tego wykresy . Poniżej kilka.

Większość najlepszych zdjęć Reutersa, aż  90 proc. została zrobiona na Canonach, z obiektywami szerokątnymi 24 mm, standardowymi 50 mm oraz zoomami 16-35 mm. Najczęstsza wartość przysłony to 2.8, czas naświetlania to  1/320 sek, a wartość ISO to 200.

Oczywiście , ta analiza nie podaje przepisu na najlepsze zdjęcie. Może jedynie potwierdza to, co widzimy patrząc na te 95 fotografii: te najlepsze zostały zrobione z bardzo bliska. I tego każdy fotoreporter powinien zawsze się trzymać. Bo jak radził Rober Capa: "If your pictures aren't good enough you're not close enough."

 

Źródło: mathiasa via Petapixel

09:30, blindspot
Link Komentarze (2) »
sobota, 01 grudnia 2012

Zawsze gdy zbliża się koniec roku wszystkie mainstreamowe agencje fotograficzne prezentują zestawy swoich najlepszych fotografii. Od kilku lat agencje publikują je już na miesiąc przed sylwestrem. Agencje udostępniają też galerie zdjęć roku na swoich stronach internetowych. Przedwczoraj agencja Reuters opublikowała na swoim blogu zestaw najlepszych 95 zdjęć mijającego roku 2012. Fotografowie zdradzają nie tylko szczegóły i okoliczności powstania zdjęć, ale również wartość przysłony, migawki, czułość, model aparatu i obiektywu. Bardzo porządny wybór. Polecam. Oto moje ulubione:

Kolumbia. Ruchome schody w jednej z najbiedniejszych dzielnic Medellin. 

FREDY BUILES/REUTERS

USA. Mieszkanka Staten Island po przejściu huraganu Sandy.

FOT. LUCAS JACKSON/REUTERS

USA. Mitt Romney "otoczony" odbiciami pracowników swojego sztabu wyborczego.

 

FOT. BRIAN SNYDER/REUTERS

Chiny. Próba przecięcia stalowych prętów, które przebiły ciało robotnika podczas pracy nad budową mostu.

CHINA DAILY/ REUTERS

11:25, blindspot
Link Komentarze (3) »
piątek, 30 listopada 2012

W bardzo dobry nastrój wprowadziły mnie ostatnio zdjęcia Jordana Mattera z albumy "Dancers Among Us" . Matter sfotografował tancerzy z Paul Taylor Dance Company tańczących balet w najzwyklejszych sytuacjach, najczęściej w znanych ruchliwych miejscach Nowego Jorku. Przepiękne figury tancerzy kontrastują z szarą codziennością.

"Robiąc te zdjęcia myślałem o kryzysie i co oznaczała utrata pracy dla ludzi utalentowanych. Czy nadal jesteś tancerzem, jeśli nie możesz tańczyć na scenie? Czy nadal jesteś kucharzem, gdy tracisz kuchnię, w której gotowałeś? Te zdjęcia to opowieść o ludziach, którzy mogą po prostu wyjść na ulicę i reklamować swoje umiejętności. Bo taniec jest częścią ich życia. Oni zawsze będą tancerzami" - mówi Jordan Matter.

Dużą część zdjęć można obejrzeć tu . Książka robi w USA furorę. 

Fot. Jordan Matter


21:37, blindspot
Link Komentarze (3) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 31